Hipnoterapia

Jedną z głównych metod, które oferujemy, jest hipnoterapia.

Istnieje wiele nieprawdziwych informacji i mitów na temat hipnozy i hipnoterapii. Poniżej znajduje się wyjaśnienie tego, co robimy.

Typowy obraz hipnotyzera pochodzi z filmów lub programów telewizyjnych, w których widzimy kogoś, kto dokonuje wprowadzenia w trans, następnie wydaje polecenia (często zabawne), a po transie lub w jego trakcie „podmiot” tego transu robi, co nakazał hipnotyzer.

Musimy zrozumieć, że jest to hipnoza sceniczna, a takie „demonstracje” są często inscenizowane i mają niewiele wspólnego z hipnoterapią.

Hipnoterapia może być bardzo skutecznym narzędziem do rozwiązywania wielu problemów psychologicznych i emocjonalnych. Wykorzystuje naturalnie występujące zjawisko. Każdy z nas wiele razy doświadczył odmiennego stanu umysłu lub transu w ciągu swojego życia. Wiele razy dziennie wchodzimy i wychodzimy z transów o różnej głębokości. Za każdym razem, gdy jesteśmy pochłonięci książką lub filmem do tego stopnia, że ​​przestajemy dostrzegać nasze otoczenie, jest to przykład samoistnego transu. Kiedy patrzymy na jakiś piękny widok i np. nie słyszymy tego, co ktoś do nas mówi, albo myślimy o czymś tak intensywnie, że nie zauważamy upływu czasu – są to przykłady naturalnie występującego transu.

Interesujące jest również, że każdego dnia wchodzimy w głęboki „odmienny stan świadomości”, kiedy nasze ciało uruchamia procesy regeneracji i samoleczenia. Ten stan to oczywiście sen (z greki hýpnos). Choć w tym głębokim stanie zdaje się, że nie jesteśmy świadomi, jakaś część naszego „mózgu” musi czuwać. Czy zastanawialiście się kiedyś, co sprawia, że np. nie spadamy z łóżka, nawet gdy jest to „nieznajome łóżko” np. w hotelu, u znajomych czy rodziny? Coś musi czuwać nawet w tym najgłębszym śnie. Poza tym głębokim stanem, przechodzimy również przez fazę (REM charakteryzującą się szybkimi ruchami gałek ocznych) w której śnimy. Dzieje się to każdej nocy, nawet jeśli nie pamiętamy naszych snów. W tej fazie nasz „mózg” w naturalny i spontaniczny sposób obrabia i przetwarza wrażenia z przeszłości (głównie z poprzedniego dnia) oraz konsoliduje nabytą wiedzę. Czasami zdarza się, że w tym stanie bywamy zarówno świadomi naszego otoczenia i jednocześnie śnimy. Ten stan na pograniczu jawy i snu, może zostać wykorzystany terapeutycznie, kiedy w nieco bardziej zamierzony sposób, niż w spontanicznych snach, możemy pracować nad rozwiązaniem czy wewnętrzną transformacją.

W hipnoterapii istnieją dwa sposoby pomagania ludziom wejść w ten stan. Jedna to formalne wprowadzenie w trans, drugi pozwala ludziom wejść naturalnie w trans, po prostu wspierając ich w tym procesie. Używamy głównie drugiego podejścia. Zostało ono opracowane przez jednego z największych hipnoterapeutów XX wieku dr Miltona. H. Ericson.

Niezależnie od podejścia ważne jest, aby zrozumieć, że trans to coś, co robisz sam i zawsze masz nad tym kontrolę. Nawet w przypadku formalnego wprowadzenia możesz postępować zgodnie z instrukcjami (lub nie) i możesz przerwać proces w dowolnym momencie. Tak więc hipnoterapia jest zawsze procesem współpracy między terapeutą a klientem.

Innym błędnym przekonaniem jest to, że terapeuta może w transie wprowadzić do podświadomości klienta szkodliwe sugestie. Tutaj ważne jest, aby zrozumieć, że jeśli podczas transu, hipotetyczny hipnoterapeuta zasugerowałby ci coś, co nie jest zgodne z twoim kodem etycznym, twój podświadomy (czasami nazywany również nieświadomy) umysł natychmiast wyrwałaby cię z transu. I to byłaby prawdopodobnie ostatnia sesja z tym terapeutą, ponieważ nigdy nie czułbyś się wystarczająco bezpieczny, aby ponownie wejść w trans w jego obecności.

Dobry terapeuta zawsze wspiera klienta, gdyż celem terapii jest pomoc w staniu się silną i niezależną osobą (w tym niezależną od terapeuty).

Hipnoterapia tak jak ją stosujemy, pomaga wejść w głębszy stan umysłu. W tym stanie, ułatwiamy proces komunikacji między świadomym i nieświadomym umysłem. To pozwala wydobyć mądrość z przeszłych doświadczeń, wtedy jest możliwe puszczenie negatywnych emocji z nimi związanych i przekształcenie tych doświadczeń w wewnętrzne zasoby. Kiedy nauczysz się, jak to robić, liczba traumatycznych wspomnień dramatycznie spada. Produktem ubocznym stosowania tej metody jest wzrost zaufania do siebie i umiejętność korzystania z wrodzonej mądrości. Ten proces jest bardzo przydatny w rozwiązywaniu wielu trudności, z którymi borykają się ludzie. Stosujemy tę metodę podczas naszych interwencji, szczególnie w procesie przezwyciężania niskiej samooceny i rozwijania większej samoakceptacji.

Jeśli jesteś ciekawy, jak inni klienci doświadczyli tego procesu, przeczytaj ich opinie.