Opinie

Zmiana zaczyna się od decyzji – i ta, którą podjęłam 2 miesiące wcześniej była jedną z tych, za które sama sobie ogromnie dziękuję! Praca z Tomkiem była bardzo dynamiczna – przez 2 miesiące uczyłam się samej siebie , mając wrażenie, że jako 46 letnia kobieta tak naprawdę pierwszy raz w życiu zaczynam być w pełni”sformatowana”.

Obszar związku, nad którym pracowaliśmy , właściwie od zawsze był w moim przypadku jakiś skomplikowany, zagmatwany a ja w nim zagubiona, cierpiąca, z zanikającą seksualnością, której jednocześnie tęsknię pragnęłam. Już sam początek naszych spotkań wywoływał we mnie zmianę – docieranie do sedna problemu ,tego prawdziwego; będącego źródłem niepowodzeń w relacjach z mężczyznami, powtarzających się schematycznie wyborów i permanentnie odczuwanego smutku, było jak wywoływanie spięcia elektrycznego,po którym wszystkie “przepalone”neurony zostawały zastępowane nowymi.

 
Kosztowało mnie to niemało potu:) ale było warto! A Tomek,ani na chwilę nie odpuszczał- nie pozwalał mi na przejście w tryb przyjemnego spotkania, towarzyszył mi do końca;aż faktycznie docierałam do prawdziwego punktu. “Bullshit! Na to się nie dam nabrać! – Bądź cicho!”- przywoływał mnie cały czas do odwagi zobaczenia i nazwania tego, co było naprawdę ważne.

Sama terapia linią czasu (Time Line TherapyTM) jest fascynująca – głownie ze względu na to, że skutki są właściwie natychmiastowe! Jeśli tylko pozwalałam swojemu racjonalnemu umysłowi wyciszyć się i odpocząć to wszystko działo się błyskawicznie. Tomek ma dużą intuicję i ogromne zasoby energii – nadaje taki rytm w procesie na jaki jesteś gotowy. Nie ma presji ale jednocześnie jest konsekwencja poruszania się krok po kroku.

Moje osobiste wrażenia są takie jakby z każdą sesja następował zwrot – to niezwykle poczuć się w końcu Sobą w pełni akceptacji i naturalnym stanie rozluźnienia jako punkcie wyjścia do działania. Ale dla mnie bardzo istotne okazało się także “odczarowanie” przeszłości, która ciążyła i ograniczała mój potencjał. Aby to wszystko mogło się wydarzyć potrzebna jest samodyscyplina a z nią bywa różnie- Tomek jest tu nieoceniony – daje motywację i siłę, aby dać radę!

W ciągu całego procesu poznałam bardzo ciekawe i co najważniejsze, skuteczne narzędzia do pracy na co dzień,które w miarę powtarzania stają się częścią mojego życia i służą mi do radzenia sobie w trudniejszych chwilach. Wszystko razem doprowadziło mnie do punktu, w którym czuje się przepiękną, sensualną kobietą, pełną własnej siły i akceptacji.

Tomek jest profesjonalnym coachem, z ogromnym doświadczeniem i co najważniejsze, w czasie całego procesu daje wsparcie i motywuje ,aby mimo trudności, które są nieodzownym elementem zmiany, czuć się bezpiecznie. A tego bardzo potrzebowałam odsłaniając mój intymny świat …

B.F Łódź 30.10.2016
P.S.

Może na nikim nie zrobi to żadnego wrażenia ale dla mnie do dzisiaj pozostaje zagadką, jak to się stało ze po 25 latach zaczęłam biegać mimo solennych ślubów przed laty, że ja już nigdy więcej nie przebiegnę ani metra! A tu taka niespodzianka!!! Bieganie okazało się czysta przyjemnością!!! I wyzwaniem, dzięki któremu poczułam, ze naprawdę mam MOC:))) A efekt uboczny? Zmiana pewnych “obszarów” w ciele, które jakoś przez ostatnie kilkanaście lat nie chciały się zmienić:)

Kilka słów o tym, dlaczego polecam pracę z Tomkiem Jagiełło:

Przez dziesięć lat zmagałam się z depresją, przyjmującą różne odcienie i pogłębioną przez żałobę. Kiedy zgłosiłam się do Tomka nie miałam sprecyzowanych oczekiwań, byłam zagubiona. Podczas pierwszych sesji mozolnie wypracowywaliśmy punkty docelowe i to była najtrudniejsza część całego procesu, która pozwoliła mi wyłonić bardzo konkretne problemy, potem obejrzeć je ze wszystkich stron i opisać. Moje zaufanie zdobył deklaracją, że nie zależy mu na tym, żebym przez lata była uzależniona od niego jako terapeuty, tylko żebym mogła skończyć ten proces, zabrać nowe narzędzia i dawać sobie radę sama.

Tomek wkładał dużo pracy w naszą współpracę, nie tylko podczas sesji. Do każdego spotkania był dobrze przygotowany, ale tego samego oczekiwał ode mnie. Tworzył pewne ramy działania i opowiadał mi o nich. Dostosowywał swój sposób pracy do mojego sposobu myślenia i postrzegania, brał pod uwagę moje prośby na temat naszej komunikacji, jeżeli coś mi przeszkadzało. Mimo moich obaw, czy spotkania przez Skype będą skuteczne, od początku czułam się z nimi dobrze – nie musiałam wychodzić z domu, mogłam zostać w znanym mi, bezpiecznym otoczeniu.

Podczas bardzo intensywnego procesu pracy nad dwoma problemami, Tomek pomógł mi oczyścić się z negatywnych emocji, własnych starych spraw i historii rodzinnych sięgających kilka pokoleń wstecz. Potem pomógł mi zintegrować wewnętrznie rozbitą osobowość. Następnie pokazał mi narzędzia do pracy z samą sobą, dzięki którym ponad pół roku później wciąż daję radę prowadzić normalne życie, zamiast popadać w kolejne fazy depresji. Odzyskałam dostęp do swojej pamięci i zapomnianych pokładów wyobraźni. Mogę bezpośrednio przeżywać własne emocje, nie tracąc przy tym umiejętności analitycznego myślenia. Mogę znów odczuwać radość lub przyjemność. Smutek przestał być wszechogarniający, stał się całkowicie osobnym doświadczeniem, jedną z wielu zwykłych emocji. I po raz pierwszy od kilkunastu lat czuję wewnętrzny spokój.
MM
1.02.2016


Zdecydowałam się na pracę z Tomkiem z polecenia mojej przyjaciółki, która bardzo wysoko oceniała swoją współpracę z nim. Wzmagając się z własnymi problemami odkąd pamiętam, próbując dotrzeć do ich źródła poprzez lekturę „mądrych” książek, rozmowy z przyjaciółmi, medytacje, praktykę tai chi, i spotkania z terapeutami, pomyślałam:”jeśli ten facet jest choć w połowie tak dobry, jak ona sugeruję – nie mogę przepuścić tej okazji”.

Pracowałam z Tomkiem przez ponad pół roku intensywnych spotkań na Skypie – co obawiałam się, że będzie sztuczne i nienaturalne. Jak się okazało błędnie, gdyż nie jest ważne medium komunikacji, tylko komunikacja i jej zawartość.

Pracowałam wytrwale, wykonywałam wszystkie zadane „prace domowe”, odpowiadałam na najtrudniejsze pytania jakie kiedykolwiek zadano mi w życiu. Wiłam się jak piskorz, usiłując uniknąć prawdziwych odpowiedzi w obawie co wyjdzie z moich ust. Pytania i odpowiedzi wysłały mnie głęboko, wstrząsając mną do głębi. Zdumiało mnie jak bardzo pozwoliłam sobie na zboczenie z kursu mojego życia, racjonalizując moje przekonania,  decyzje i wybory by uniknąć prawdy o sobie.

W momentach kryzysu, Tomek wspierał mnie i pomagał sięgnąć w głąb mojego umysłu i moich uczuć by stawić czoła temu kim byłam a nie tym, kim sobie wyobrażałam, że byłam. W chwilach gdy drżałam z obawy co mogę odnaleźć na dnie „prowadził mnie za rękę”. Był cierpliwy ale i stanowczy gdy tego potrzebowałam.

Jeśli czytasz te słowa, zastanawiając się czy rozpocząć współpracę z Tomkiem, gdyż utknęłaś w miejscu na zbyt długo i jest ci coraz ciężej i czujesz, że coś musisz zmienić bo bez tego będziesz stracona – zachęcam Cię byś podęła wyzwanie.

Dla mnie była to najbardziej interesująca podróż mojego życia.

A.J

Łódź, Polska, 21.02.2015


Tomek jest bez wątpliwości, jednym z najuczciwszych, najinteligentniejszych i oddanych terapeutów z jakimi miałam okazję pracować. Pomógł mi przejść przez serie przemian w roku gdy naprawdę byłam w rozsypce.
Trzy lata wcześniej rozstałam się z moim partnerem, lecz wciąż doświadczałam bólu po rozstaniu. W ciągu jednego popołudnia Tomek pomógł mi przekroczyć ten problem.
W tym czasie przechodziłam również przez okres gdy piłam zbyt wiele i jedna sesja wystarczyła bym z łatwością przestała pić na pond 5 miesięcy.

Tomek w zręczny sposób pomógł mi odnaleźć brakujące kawałki układanki mojego życia.
Ma on zdolność rozumienia dużych porcji informacji bardzo szybko i może Ci pomóc dokonać szybko ważnych zmian. Jego wiedza i oddanie pochodzi nie tylko z jego formalnej edukacji ale przede wszystkim z głębokiego życiowego doświadczenia.
Lubi pracować z ludźmi zdecydowanymi by dokonać zmiany i odnieść sukces – może Ci pomóc dotrzeć do coraz wyższych miejsc jeśli tylko chcesz.
M. A. London 2014-15
________________________________________________________________________
Oto nasza klientka M.C. Zanim zaczęła z nami terapie latami cierpiała na potężną arachnofobię (starch przed pająkami).
Oto jak się zabawiała 40 minut po tym gdy zaczęliśmy pracę nad tym problemem.

M_with_spider
Niestety nie zawsze dysponujemy zapasową tarantulą by testować sukces naszego klienta – tym razem było to możliwe.